Zwierzęta nowo dodane na stronę:

Wiadomość
  • EU e-Privacy Directive

    Ta strona używa ciasteczek ( cookies ) do logowania, nawigacji oraz podobnych funkcji. Używając naszej strony, zgadzasz się na zamieszczenie plików ciasteczek na twoim urządzeniu.

    Zobacz dokumenty dyrektywy - e-Privacy

Psy duże

Brutus

Psy duże

Brutus został oddany przez swoją opiekunkę 10.10.2015. Jej decyzja była podyktowana faktem, iż pies stał się problemowy, innymi słowy, zaczął przejawiać zachowania agresywne. Z doświadczenia wiemy, że pies nie zmienia swoich zachowań ot tak sobie, bez konkretnego powodu. Z relacji, która dotarła do nas od zaufanego źródła wiemy, że właściciele Brutusa oraz osoby bywające w ich domu, nadużywały alkoholu. Zdarzyło się dwukrotnie, że podczas libacji, Brutus, czując się zagrożony, ugryzł człowieka. Jakież to ludzkie, tyle ważnych przyczyn i sytuacji, zamknąć w krótkim stwierdzeniu "pies stał się problemowy". Pies był zwyczajnie przerażony i chciał się bronić!

Brutus w naszym schronisku, stosunkowo szybko zapomniał o swoich fatalnych przeżyciach z przeszłości. Jest radosnym, wesołym psiakiem, który na każdym kroku próbuje skupić na sobie człowieczą uwagę, błagalnym, magnetycznym spojrzeniem. Brutus, mimo swojego wieku, jest aktywny i energiczny. Uwielbia długie spacery, podczas których bardzo ładnie chodzi na smyczy. Co więcej, przepada za przeróżnymi gumowymi zabawkami, maskotkami i patykami. Uwielbia aportować, a następnie "rozprawiać się" ze swoim łupem po swojemu. Przebywając na psim wybiegu, szuka kontaktu z człowiekiem, na przemian z zabawą piłką. Widać, że trudno jest mu się nacieszyć tymi szczęśliwymi chwilami i próbuje je rozpaczliwie wykorzystać, jak tylko się da. Olbrzymią frajdę stanowi dla niego kąpiel w baseniku lub rzece, kontakt z wodą to dla niego prawdziwy rarytas, a już szczególnie w upalne dni! Brutus rewelacyjnie odnajduje się w towarzystwie innych psów. Od początku mieszka w boksie z wieloma psami oraz suczkami i nigdy nie sprawiał żadnych problemów. Czasami zdarza mu się warknąć, gdy któryś przejdzie zbyt blisko jego miski, ale to zawsze są jedynie znaki ostrzegawcze, Brutus sam nigdy nie zaatakował ani nie wdał się w bójkę. Brutus już kilkukrotnie miał okazję odwiedzić psie spa, gdzie pozwalał założyć sobie kaganiec oraz z godną podziwu cierpliwością znosił wszelkie pielęgnacyjne zabiegi, tj. czesanie oraz kąpiel. Musimy jednak zaznaczyć, że zdarzyło się, iż podczas aplikowania mu kropel na pchły i kleszcze, zareagował bardzo nerwowo, nie wiedział co się dzieje i w stresie chciał ugryźć. Dla Brutusa szukamy przede wszystkim domu bez małych dzieci. Brutus z pewnością nie ma dobrych wspomnień związanych z krzykiem, wymachującymi rękami, czy gwałtownymi ruchami i hałasem.

Szukamy dla Brutusa ludzi spokojnych, cierpliwych. Takich, którzy zwyczajnie chcą zapewnić poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji starszemu psiakowi. Brutus potrzebuje kogoś, kto go zrozumie. Kogoś, kto zaakceptuje jego przeszłość i humorki (no bo kto ich nie miewa?), ale także doceni masę jego zalet. Żywimy głęboką nadzieję, że spośród tysięcy ogłoszeń, ktoś wreszcie wypatrzy właśnie naszego pięknego Brutusa!

nr karty: 328/2016

*Zdjęcia zostały zrobione w kwietniu 2021r.

 

Humor

Psy duże

Ta duma i odwaga, bijąca od Humora w dniu przyjazdu do schroniska (01.12.2014), stanowiła o naszym przekonaniu, że zostanie odebrany przez opiekuna. Bo w końcu jak można się pozbyć tak wesołego, tryskającego pozytywnymi emocjami psa, który czuje się jak ryba w wodzie, gdziekolwiek by się nie znalazł? Otóż, jak widać, można...

Humor, ze względu na swoją budowę ciała, może przywodzić na myśl psa typu "ciepła klucha". Nic bardziej mylnego! Humor uwielbia ruch, uwielbia akcję, szaleństwo. Spoczywa na nim przywilej psa biurowego, tzn. bywają dni, kiedy wypuszczamy go na teren schroniska, a wówczas, wierzcie nam, wszędzie go pełno i wyjątkowo trudno za nim nadążyć. Wiemy, że Humor trzyma się blisko i ani mu w głowie samotne wycieczki. Do większości psów jest nastawiony pokojowo, jednak warto zauważyć, że zaczepiony - nie pozostanie dłużny. Z radością wita wszystkich gości w schronisku, podbiega i prosi o pieszczoty. Jest absolutnym przeciwieństwem skromności. :) Na spacerach ładnie chodzi na smyczy i chętnie nawiązuje kontakt z opiekunem. Swoje potrzeby fizjologiczne załatwia wyłącznie na zewnątrz. Jest amatorem gumowych piłek i maskotek.


Żeby nie było zbyt kolorowo... Humor jest psem twardo stąpającym po ziemi. Wie, czego chce i jest bardzo uparty w dążeniu do celu. Gdy ktoś nieświadomie, złapie go za mocno za ucho/ogon, potrafi ostrzegawczo warknąć. Trzeba prz

yznać, że Humorowi zdecydowanie nikt, nigdy nie poświęcił czasu na naukę psiego savoir vivre'u. Temu psiakowi brakuje przede wszystkim ogłady. Lubi sobie podkraść jedzonko (a wtedy wiedzcie, że nie pozwoli go sobie odebrać), lubuje się także w przeglądaniu zawartości wszelkich koszy na śmieci, które znajdują się w jego p

olu widzenia. Niekiedy, podczas zabawy z pracownikami, zdarza mu się mocniej chwycić rękę zębami. Delikatność raczej nie jest jego mocną stroną, co oczywiście stanowi temat do wypracowania.

Kogo szukamy dla naszego Humora? Przede wszystkim kogoś doświadczonego, stanowczego, o złotej cierpliwości. Kogoś chętnego do pracy z psem, nieoczekującego rezultatów po kilku dniach. Szukamy domu bez małych dzieci, z uwagi na brak delikatności i wyczucia ze strony Humora. Naszym zdaniem, Humor świetnie odnalazłby się zarówno w mieszkaniu, jak i w domu z ogrodem. Mamy ogromną nadzieję, że ktoś zechce podreperować naszą kluchę w kilku kwestiach, bo to naprawdę nie jest zły pies... Jedynie źle pokierowany, co teraz niestety wiąże się z 6-letnią "odsiadką" w schronisku. Humor, nasz wiecznie uśmiechnięty wulkan energii, nasz promyczek słońca na każdy pochmurny dzień! Wiemy, że zasłużył na kogoś wyjątkowego!

*zdjęcia zostały zrobione w grudniu 2018.

nr karty: 423/2014

 

Pucek

Psy duże

Pucek to około 11-letni, szorstkowłosy pies średniej wielkości, dla którego schronisko jest domem już od 13.10.2011.
Pucek w stosunku do ludzi jest ufny i bardzo przyjazny. Nie da przejść obok siebie obojętnie - patrzy błagalnie swoimi bursztynowymi oczami i wyciąga zza krat łapy, prosząc o chwilę czułości. Radości nie ma końca, gdy przyjdzie jego kolej na spacer. Pucek chętnie rozdaje buziaki i opiera się o kolana opiekuna - robi wszystko, by być jak najbliżej człowieka.
Na spacerach Pucek jest wulkanem energii i z początku niełatwo nad nim zapanować. Z czasem jednak, kiedy pierwsze emocje opadną - uspokaja się i całkiem ładnie chodzi na smyczy.
Nie akceptuje towarzystwa innych samców, natomiast z suczkami żyje w zgodzie.


Pucka nieodpowiedzialni ludzie zawiedli już dwukrotnie. Mimo tego, że minęło już 10 lat, odkąd Pucek mieszka w schronisku, wciąż mamy nadzieję, że ktoś go pokocha...

 

nr karty: 523/2011

 

 
PayPal:
1% dla zwierząt