Zwierzęta nowo dodane na stronę:

Wiadomość
  • EU e-Privacy Directive

    Ta strona używa ciasteczek ( cookies ) do logowania, nawigacji oraz podobnych funkcji. Używając naszej strony, zgadzasz się na zamieszczenie plików ciasteczek na twoim urządzeniu.

    Zobacz dokumenty dyrektywy - e-Privacy

Psy do adopcji

Szczeniaki

Nowo przybyłe

Psy małe

Psy duże

Psie staruszki

Majka

Psy duże

Majka została oddana do schroniska 29.09.2018 przez swojego opiekuna z powodu wyjazdu zagranicę.

Majka to obecnie (wrzesień 2018) 2-letnia suczka średniej wielkości. Jest wesołą i przyjazną suczką, która, zanim znalazła się w schronisku, mieszkała w mieszkaniu.

nr karty: 279/2018

 

Delmar

Psy duże

Delmar po raz pierwszy trafił do schroniska w 2015 roku. Pewnie z uwagi na fakt, że jest dosyć dużym psem, prawie 2 lata czekał na adopcję. Wreszcie w 2017 roku został adoptowany. Niestety 22.09.2018 oddano go z powrotem do schroniska tłumacząc ten fakt złym stanem zdrowia opiekunów psa.

Ten obecnie około 7-letni pies u o intrygujących oczach - tęczówka prawego oka jest błękitna z brązową plamką, a lewego brązowa z błękitną plamką - jest spokojnym i łagodnym w stosunku do ludzi stworzeniem. W stosunku do innych psów (samców) bywa zadziorny.

nr karty: 270/2018

 

Aksa

Psy duże

Aksa została oddana do schroniska 01.06.2016 jako 1-roczny pies. Powiedziano nam, że suczka jest agresywna w stosunku do ludzi.

W schronisku Aksa początkowo była nieufnym zwierzęciem, które na przechodzących obok jej boksu ludzi, reagowało budzącym strach powarkiwaniem i szczekaniem. Wszystko zmieniło się, gdy pod swoje skrzydła Aksę wzięła wolontariuszka Klementyna. Klementyna tak teraz opisuje suczkę, którą pokochała całym sercem i z wzajemnością:

"Przez długi okres czasu Aksa stroniła od kontaktu z pracownikami i wolontariuszami. Była nieufnym i wycofanym psiakiem, który uciekał na widok smyczy i nie dawał się dotknąć. Jednak dzięki cierpliwości i ogromnemu zaangażowaniu, Aksa stała się wspaniałym, radosnym i usłuchanym psiakiem.

Aksa to dosyć duża suczka, w której drzemie wiele pozytywnej energii. Uwielbia być głaskana i czochrana. Zabiegi pielęgnacyjne również nie sprawiają żadnych problemów. Świetnie czuje się w wodzie. Interesują ją wszelakie zabawki, kije oraz piłki. Aksa stała się psiakiem niesamowicie oddanym. Wspaniale reaguje na imię. Kocha kontakt z człowiekiem. W kontakcie z innymi psami nie wykazuje agresji. Co więcej, jest dość energicznym stworzeniem, dlatego uważam, że najlepiej czułaby się mając do dyspozycji dom z ogrodem, bądź opiekuna, który zapewni jej odpowiednią ilość ruchu."

nr karty: 214/2016

 

Alex

Psy duże

Alex trafił do schroniska 17.09.2018. Został przyprowadzony do schroniska przez osobę, która, jak twierdzi, dwa tygodnie wcześniej znalazła psa na Dąbrowie.

Alex to średniej wielkości, młody psiak. Na razie w schroniskowej izolatce jest tak przestraszony, że przyciska się do ziemi i próbuje schować za kaloryferem... Dopiero, gdy uda się mu założyć smycz i wyprowadzić na dwór, pokazuje, że jest sympatycznym stworzeniem, które pragnie być blisko człowieka.

Mieliśmy nadzieję, że Alex nie został porzucony, że jednak ktoś będzie go szukał. Niestety tygodnie mijają, a on nadal czeka w schronisku...

nr karty: 263/2018

 

Tomasz

Psy małe

Tomasz został znaleziony 31.08.2018 w Bażantarni i stamtąd przywieziono go do schroniska. Z początku był niepewny i przerażony sytuacją, w której się znalazł. Z czasem dał nam się poznać jako przesympatyczne stworzenie, lgnące do ludzi i spragnione bliskości. Zamknięty w schroniskowym boksie był niewyobrażalnie smutny i zrezygnowany. Błądził tylko posępnym wzrokiem z resztką nadziei, że ktoś wreszcie do niego zajrzy, podrapie za uchem... Tomasz bardzo chce, by zwrócono uwagę właśnie na niego, ale nie szczeka, nie wyciąga łap za kraty. Przestał już prosić. Pozostało tylko to spojrzenie... jakże wymowne... Tomasz czasami towarzyszy nam w ciągu dnia, tzn. chodzi luzem po terenie schroniska i śpi w biurze. Wiemy zatem, że jest spokojnym i cichym psem, który nie niszczy ani nie wyje. Bardzo tęskni za domowym ciepłem, spokojem i własnym człowiekiem. To, ile my jesteśmy w stanie dać, to zawsze w schroniskowych warunkach będzie niewystarczająco. Tomasz w boksie, wśród innych psów, był dominujący i nieustannie próbował podporządkować sobie psy nawet większe od siebie. Na spacerach i w budynku administracyjnym schroniska, Tomasz nie próbuje już dominować, nie wchodzi w konflikty z innymi psami. Po wizycie w kociarni wiemy także, że nie przeszkadza mu towarzystwo kotów. Nie obszczekuje obcych ludzi, nie zwraca uwagi na samochody, rowerzystów. Nadaje się w 100% do życia w mieście. Myślę, że będzie doskonałym kompanem dla osoby starszej, ale także dla rodziny z dziećmi (ogarniętymi w kontaktach z psami ;)). Tomasz jest zaszczepiony, odrobaczony, zaczipowany, wykastrowany i ma swoją książeczkę zdrowia. Swoim serdecznym uśmiechem deklaruje, że będzie cudownym, wiernym przyjacielem na długie lata. Bo będzie! Niech tylko ktoś go pokocha!

Jest małym psem - waży około 10kg, ma 33cm wzrostu.

nr karty: 250/2018

 

Kali

Psy duże

Kali został oddany do schroniska 07.08.2018 przez swoją opiekunkę, która ze względu na swój stan zdrowia nie mogła dłużej zajmować się psem.

Kali to szczupły psiak średniej wielkości. W momencie, gdy znalazł się w schronisku, miał około 4-5 lat. Jest przyjaznym i łagodnym zwierzęciem, które grzecznie reaguje na komendy, np. "siad" , czy "daj łapę".

nr karty: 219/2018

 

 

 

 

Gryfa

Psy małe

Gryfa trafiła do schroniska 01.08.2018 z ulicy Polnej razem z Gafą.

Gryfa to nieduża suczka o masywnym tułowiu osadzonym na krótkich łapkach. Ma około 2-3 lata. Jest łagodna i przyjazna w stosunku do ludzi. Początkowo nie umiała chodzić na smyczy, ale z czasem, dzięki wytrwałości wolontariuszy, opanowała tę sztukę i teraz pięknie chodzi przy nodze.

nr karty: 213/2018

* zdjęcia zostały zrobione w maju 2019 roku

 

Kleo

Psy małe

Kleo trafiła do schroniska 27.07.2018 z ulicy Skrzydlatej w wyniku interwencji.

Kleo to mniej więcej 2-3-letnia suczka średniej wielkości. Na razie, w schronisku, nowo poznane osoby traktuje nieufnie i z rezerwą.

nr karty: 198/2018

 

Opos

Psy małe

Opos trafił do schroniska 09.07.2018 z Adamowa jako kilkumiesięczny szczeniak. Był tak nieufny, tak wycofany i przerażony, że podejrzewamy, że nigdy wcześniej nie miał kontaktu z ludźmi.

Z upływem czasu Opos przyzwyczaił się do życia w schronisku, można nawet powiedzieć, że wydaje się czuć w schronisku całkiem dobrze. Ten mały psiak bardzo lubi towarzystwo innych psów - zarówno małych, jak i dużych. W kontaktach z ludźmi niestety nadal jest nieufny. Szukamy dla niego opiekuna, który z wytrwałością i cierpliwością zechce, krok po kroku, pokazać Oposowi , jak wygląda życie "na wolności", u boku człowieka. Z całą pewnością w aklimatyzacji w nowym miejscu Oposowi pomoże towarzystwo drugiego psa.

nr karty: 27/EL/2018

 

Koleś

Psy duże

Koleś został oddany do schroniska 19.06.2018 przez osobę, która przygarnęła psa miesiąc wcześniej. Powiedziano nam, że przyczyną oddania Kolesia jest fakt, iż pies cierpi na tzw. lęk separacyjny i pozostawiony sam w domu niszczy.

Koleś to średniej wielkości pies w średnim wieku - ma prawdopodobnie około 7 lat lub więcej. Jest bardzo sympatycznym stworzeniem, które "uśmiecha się" i i merda ogonem na widok każdego człowieka. Na spacerach ładnie chodzi na smyczy i szuka kontaktu z opiekunem.

Tak opisuje go nasza wolontariuszka Asia:

"Koleś ma to do siebie, że kocha wszystkich ludzi. Wszystkich. Już z daleka wypatruje, czy aby ktoś się nie zbliża, a wtedy nie łudźcie się, że przejdziecie obok jego boksu obojętnie. Wbija swój wielki nos, a potem całe ciało w kraty i zaczyna w ekspresowym tempie przebierać łapami. Do tego dochodzi jeszcze wyjątkowo ujmujące i smutne spojrzenie. Niestety nawet kiedy uda mu się zatrzymać któregoś z odwiedzających schronisko, to nie na długo. Być może to wina przyprószonego już siwizną pyska i dużych gabarytów?
Koleś jest jednym z naszych najsympatyczniejszych psów, uwielbianym przez pracowników i wolontariuszy. Wiecznie uśmiechnięty, radosny i zachęcający do wspólnej zabawy. Jest amatorem gumowych zabawek, którymi potrafi bawić się sam, podrzucając je sobie nosem :) .

Na smyczy ciągnie tylko w momencie opuszczania boksu, bo jak wiadomo, wtedy psy są najbardziej rozemocjonowane. Po krótkim czasie Koleś uspokaja się i nie jest już trudno nad nim zapanować. Spacer z nim to sama przyjemność, ponieważ jest w 100% skupiony na opiekunie i idzie grzecznie przy nodze. Nie zwraca uwagi na samochody, czy rowery. Jest bardzo pozytywnie nastawiony do innych psów, nawet obcych, z którymi chętnie się bawi.
Jestem przekonana, że gdyby Koleś miał o kilka lat mniej, byłoby na niego mnóstwo chętnych. Niestety ma już te swoje przynajmniej 8 lat, a to zdecydowanie zmniejsza jego szanse na dom. Koleś rzekomo cierpi na lęk separacyjny, zatem od przyszłych opiekunów wymagamy przede wszystkim cierpliwości, chęci do pracy i jeszcze raz cierpliwości, której niestety nie wykazał były właściciel. To kolejny przypadek, w którym w starciu "pies vs pogryzione buty", wygrywają buty...
Koleś może zamieszkać w domu z ogrodem lub w mieszkaniu. To wspaniały, pozytywny, przezabawny i bardzo inteligentny pies. Czeka na swojego człowieka."

nr karty: 162/2018

 
Regulamin:

PayPal:
1% dla zwierząt
Adopcje:
Godziny Otwarcia:

poniedziałek – sobota

od 12.00 do 17.00

CENNIK

zapraszamy

Dla obsługi witryny